|
Blog > Komentarze do wpisu
Walę-drinkiW tym roku postanowiłam zadziałać prewencyjnie i już dzień przed świętem wymyślonym przez konsumpcjonistyczne lobby producentów czerwonych maskotek oświadczyłam się dwóm mężczyznom (dywersyfikacja ryzyka), w tym pierwszemu na piśmie, a drugiemu przy świadkach. Żeby nie było, z góry zadeklarowałam swój wkład w związek w postaci posagu (mieszkanie na kredyt denominowany, jeszcze tylko trzydzieści trzy lata i będzie nasze) oraz deklaracją świadczenia usług typu prasowanie, pranie, gotowanie. Pierwszy mężczyzna dyskretnie przemilczał propozycję, co odebrałam jako odpowiedź jednoznacznie odmowną. Nie upieram się przy nikim konkretnym, poszłam więc na kawę z dwoma innymi mężczyznami, w których to gronie zidentyfikowałam jednego żonatego (niedobrze) i jednego ex (jeszcze gorzej), ale z braku innych opcji oświadczyłam się temu drugiemu. Tu już spotkałam się z reakcją zdecydowanego oporu (oplucie mnie bajaderką ze śmiechu) i stanowczą rekuzą. Myślę, że poszłoby mi zdecydowanie lepiej, gdyby nie moje szczere wyznanie, iż nie jest pierwszym mężczyzną, któremu dziś składam propozycję matrymonialną i po prostu poczuł się marginalizowany. Następnym razem nie popełnię tego błędu. Tak więc inicjatywa, choć szlachetna, spaliła zatem na panewce, i jestem zmuszona powrócić do metod tradycyjnych, to jest roztaczania wokół siebie uroku osobistego i oczekiwania, aż ktoś zdecyduje oświadczyć się mnie. Był wprawdzie taki jeden, który zadeklarował kiedyś, że się ze mną ożeni, jeżeli nauczę się przyrządzać baraninę, ale baranina dostępna jest tylko w makro, a ja nie mam karty, więc obawiam się, że nic z tego. Happy V-day. M
wtorek, 14 lutego 2012, nektarmandarynkowy
Komentarze
adobime
2012/02/14 10:37:05
Ja stwierdziłem kiedyś, że to Kobieta mi się będzie musiała oświadczyć ;) Ciekawe czy w tym wytrwam ;)
Gość: wyprasowana, 94-75-73-111.home.aster.pl
2012/02/14 11:17:25
Przezorny zawsze ubezpieczony.
Ja jednak poczekam na oświadczyny. Nie chciałabym kupować zaręczynowego swojemu boy'owi. Nie lubię kiedy mężczyzna ma lepszą biżuterię niż ja :) 2012/02/14 20:08:51
ja tam sie nie upieram, ale cale zycie mi wmawiano, ze milczenie oznacza zgode... :))
Gość: Innominate, apn-95-41-18-65.dynamic.gprs.plus.pl
2012/02/14 21:27:09
A ja się oświadczam.
Po prostu. Zabiorę Cię na Koniec Świata. Tam i z Powrotem. Żebyś każdego dnia mogła znaleźć tysiąc nowych inspiracji i tematów. I miała pół tysiaca minut każdego dnia na opisanie co wykluje się z tego w Twojej wyobraźni jako ważne dla Ciebie i dla reszty świata. Na pranie, prasowanie i zmywanie naczyń - nie licz. Łyżka dziegciu zawsze jest. Ale co tam, poradzimy sobie wespół w zespół ;) To co mi odpowiesz? :)
Gość: Innominate, apn-95-41-50-51.dynamic.gprs.plus.pl
2012/02/14 22:56:41
:(
A te nowele i powieści jakie mogłybybyłybyć skutkiem? Bo?
Gość: mandolinka, apn-31-1-10-205.dynamic.gprs.plus.pl
2012/02/14 23:56:11
33 lata jeszcze ??? skala kosmiczna. ultra deep field. To jest neutralne dla życia, bezbarwne i bezwonne, czy to czuć ?
|
Mail to: nektarmandarynkowy@gazeta.pl |